"Use what talents you possess: the woods would be very silent if no birds sang there except those that sang best."

"Birds sing after a storm. Why shouldn't people feel as free to delight in whatever sunlight remains to them?"

Saturday, February 19, 2011

Moj wiosenny Chrystus... Przyniesiony z ulicy poobijany i znieksztalcony. Pomysllam sobie, ze skoro moja corcia juz go przyniosla  to niech zostanie z nami. Kamien z ktorego zostal zrobiony byl juz bardzo zniszczony jak by ktos polal go kwasem.Wyczyscilam,zdrapalam resztki farby i wymyslilam sobie ,ze bedzie wygladal wlasnie tak w motylach i kwiatach. Jest dopiero po pierwszej warstwie varnish i schnie sobie spokojnie, czekajac na kolejne. Pozdrawiam Was wiosennie:)

My spring Christ... Brought from the street all bumped up and uneven... I thought that since my daughter brought him home, let him stay with us. The stone from which he was made was cancered. I polished him up, scraped off the remaining paint and thought that he will look wonderful covered in butterflies and birds... He's only coated once over with varnish so far, and he's drying up peacefully, waiting for another coat... Spring greetings!

5 comments:

Tomaszowa Chata said...

Podoba mi się ta wiosenna wersja figurki. Bardzo ciekawie i nowatorsko:)I tak kobieco.
Właśnie uświadomiłam sobie, że nie mam ani jednej figurki sakralnej. Dominują jedynie rzeźby ukrzyżowanego Jezusa. Może kiedyś wrzucę na bloga.

Miłego tygodnia Kasiu:)
Tomaszowa

Kasia said...

Ta figurka jest inna od pozostalych moich rozni sie barwami wlasnie .Koniecznie pokaz swoje rzezby!
Duzo slonca w dniu!

Daphne Nicole & Lynda Cade said...

Hi Kasia, can't wait to see more of your art! I left you a message on my blog, when you get a chance to stop back by!
hugs~~~ Daphne

ankarcraft said...

Woow trzeba mieć odwagę żeby w taki sposób ozdobic sakralna figurkę.
Jak dla mnie cudo, baaardzo mi się podoba :-)
Pozdrawiam cieplutko.

Kasia said...

Aniu dziekuje :)