"Use what talents you possess: the woods would be very silent if no birds sang there except those that sang best."

"Birds sing after a storm. Why shouldn't people feel as free to delight in whatever sunlight remains to them?"

Saturday, March 26, 2011

Chodz slonecznie bylo dzis i pieknie to na dworze mroz i wiatr.Nie chcialo mi sie wychodzic nawet na spacer,lenistwo cala para:)ale tak zupelnie bez czynnie nie siedzialam ,zrobiam sobie domek dla ptaszkow.Dach pokrylam wysuszona  trawa z ostatniego lata ktora to cala zime trzymalam w kartonie przygnieciona  ceglami.Kawalki kory z brzozy ponaklejalam na sciany a z maciopkiej buteleczki wysypuja sie ziarenka .Trzymajcie sie cieplo,milego wieczoru dla Was !

Although it was wonderfully sunny outside today, but cold and windy. I didn't feel like going out today, full out laziness! But I wasn't idle either. I made myself a tiny bird house. I covered the roof with grass that I had from last year that was squished underneath a brick. I had some pieces of bark that I glued on the side; from a small bottle, there are small seeds spilling forth. I wish you all a happy evening!

7 comments:

niesława said...

super! :)

Peninia said...

Och jaki uroczy ten domeczek!Śliczny jest!A ptaszki słodziutki:)Pozdrawiam;)

Danuta said...

Ależ z Ciebie zdolna kobieta. Domek jest śliczny, a te ptaszki wyglądają jak prawdziwe;-).Zrobiłaś piękną dekorację wiosenną.
pozdrawiam

damurek said...

Cudowna dekoracja!
Zatrzymałam się dzisiaj trochę dłużej na Twoim blogu ..... ile u Ciebie wspaniałości ile pięknych przedmiotów!
Pozdrawiam wiosennie:)

sonya said...

I love this birdhouse! Beautiful!
Hugs,
Sonya

Tomaszowa Chata said...

Dawno u Ciebie nie byłam. I proszę, co widzę!!!!! Kolejne cudeńka:) Przez wszystko przeleciałam i dokładnie sobie obejrzałam. I co...brak mi słów!
Gdzie można natknąć się na taki grzebień?
Lepiej już nic nie powiem, tylko jeszcze raz sobie pooglądam:)))

PA!
Tomaszowa

Kasia said...

Dziekuje Wam dziewczyny za tyle cieplych slow,Thank you Sonya for warm words!