"Use what talents you possess: the woods would be very silent if no birds sang there except those that sang best."

"Birds sing after a storm. Why shouldn't people feel as free to delight in whatever sunlight remains to them?"

Wednesday, August 22, 2012

Delicious Franzbrotchen...

 Hello dear ones!
While sniffing around Susanne's fantastic blog, Made by Sannshine, I saw some delicious looking Franzbrotchen, which are almost like cinnamon buns, but at the same time very different. 
As you know, I love baking so I got to work. In my home, the sweet baking is done by my older girl, Magda and once she heard that there was cinnamon involved, she didnt let up. :) 
They came out fantastic!!! Magda added some walnuts and raisins for extra stuff inside, but tehyre delicious any way! They were so great that a while after the first, we had another dough growing, this time halved into cinnamon and the other she stuffed with plums, but altered, as you see, the shape of the dough, experimenting with two types of shapes. Both turned out fantastic!! They are so easy to make and bake about 10-15 minutes! 
So head on over to dear Susanne, where you'll find more info and a link to this delicious, traditional German recipe! Besides that, Susanne is such a dear and talented soul, you have got to see her creations!  
Thank you all for your sweet comments and I wish to everyone a beautiful and lovely day!


Witajcie kochane duszyczki!
Odwiedzajac blog Susanne ,,Made by sannshine,,  zobaczylam buleczki cynamonowe ,zupelnie inne od tuejszych zwanych cinnamon roll .Sa to niemieckie Franzbrotchen .
Kocham domowe wypieki wiec zabralam sie do pracy.W moim domciu slodyczami zajmuje sie moja starsza corcia Magdalenka.Jak uslyszala ,ze buleczki sa z cynamonem nie odpuscila:)
Udaly sie buleczki i wyszly jej wysmielicie,Madzia dodala do czesci buleczek wloskich orzechow i rodzynek co dodalo smaku .Tak smakowaly nam buleczki,ze za chwile roslo drugie ciasto .
Czesc oczywiscie z cynamonem  a reszte zrobila ze sliwkami zmieniajac ksztalt buleczek.
Jak i z cynamonem tak i ze sliwkami buleczki sa przepyszne!Robie sie je bardzo prosto a piecze 10-15 minut,wiec na sniadanie w sam raz.
Zapraszam zatem wszystkich ciekawych przepisu na blog przemilej i zdolnej Susanne u ktorej znajdziecie nie tylko fajne przepisy ale rowniez jej sliczne prace.
Dziekuje za cieple komentarze ktore pozostawiacie u mnie :*Zycze wszystkim cudownego i slonecznego tygodnia!





16 comments:

Avrea said...

ach jak smakowicie ,z samego rana takie pyszności , właśnie pije kawę i chętnie bym schrupała
pozdrawiam
Ag

Tomaszowa Chata said...

No to mi narobiłaś apetytu:)) Od dłuższego czasu mam na coś podobnego ochotę. U mnie najbardziej pożądana będzie wersja ze śliwką i kruszonką czyli coś co przypomina naszą miejscową, poznańską " sznekę z glancem i kruszonką" (to w gwarze poznańskiej "drożdżówka").

Miłego weekendu dziewczyny:)
Mój napewno taki będzie, bo jutro wybieramy się na Święto Ceramiki czyli do Bolesławca - zagłębia bardzo znanej polskiej ceramiki. Mamy do przejechania ponad 200km, no ale na motorze czmychniemy szybciutko.
PA, pozdrawiam:)
Tomaszowa

Renia said...

Tak to wszystko pysznie wygląda że chyba się nie oprę:)))Gratuluje zdolnej córci myślę że odziedziczyła talent i pracowitość po mamci:))Pozdrawiam

Gaby Bee said...

YUMMY, they look delicious...my mouth is watering!

Gaby xo

Dorthe said...

UHMM, this looks so fantastic and YUMMY, dear Katherine, you and your daughter made some beautiful breads, - I will go visit this friend of yours, and look at her recipies- Thankyou -and your photoes are gorgeous,like I could reach out, and eat :-)
Hugs,Dorthe

MariaPar said...

Ale smakowitości ! Przeróżne smaki. Każdy z chęcią skosztowałabym.
Uściski

Marie Lost Bird Studio said...

They look delicious,Katherine.
Your kitchen must smell heavenly:)
Have a wonderful weekend.
Hugs,
Marie

aga melnik said...

Kochana! Pyszności i same smakołyki! Ale masz Skarb w domku! Magdalenka Was rozpieszcza, aż miło! Kasiu, dziękuję Ci za każde słowo, które piszesz do mnie! Wstyd mi troszkę, że nie mogę się odwzajemnić tym samym! Nie zawsze mam chwilkę, żeby napisać coś z sensem. Ciągle mam dzieci na głowie. Jak nie w domu to w pracy! Ale już nie długo wracam do normalności bo wraca koleżanka do pracy więc nie będę musiała chodzić na noc do pracy za nią! I nareszcie będę mogła posiedzieć u Ciebie, pogościć się i popisać! Na razie przesyłam buziaki wielkie jak ocean! aga

violi igłą malowane said...

Apetyczne bułeczki , muszę po raz kolejny namówić Monikę na spróbowanie przepisu ..
Miłe niedzieli Kasiu życzę ..

SelenarteDecoupage said...

Bardzo chciałbym namówić moja mamę do zrobienia takich pyszności dla mnie.Wkońcu to ona jest mistrzem w kuchni.

Celestina Marie said...

Katherine you are over the moon talented. Now I am hungry seeing these delicious pics of heaven!!
Loved the post Dorthe did sharing her giveaway win from you. Everything is gorgeous and I loved all her gifts. I know it made her feel a bit better with her cold.

Have a wonderful week and happy creating.
XO Celestina Marie

Marille said...

Witam pierwszy raz :)
Świetny blog !!! A po pooglądaniu tego posta ślinka mi cieknie. Co za smakowitości.
Dzięki za wspaniałe przepisy.

Zapraszam też do siebie.
Pozdrawiam :)

Sugar Lump Studios said...

So delicious! I hope you are enjoying the last few weeks of summer.

Aśko said...

ależ bym chciała,żeby jutro rano ktoś podał mi takie do łóżka... :)))

buziak,Kasiu, u mnie na dobranoc :*

khess136 said...

How yummy is all that!!! xoxo

made-by-sannshine said...

My dear, Magdas "Franzbrötchen" look so perfekt, and i wish my English would be better so that i could express what your kind and lovely words about my blog mean to me - i´m so happy...thank you, thank you so much! Love your blog and love your sweet comments. Hugs and kisses,

Susanne